Zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej.

Straciłem w wypadku wnuka i mimo, że żadna kwota nie zrekompensuje takiej straty chciałbym uzyskać zadośćuczynienie od sprawcy. W jaki sposób jest to możliwe?

Jeżeli sprawca wypadku był ubezpieczony roszczenia pokryje odpowiedni zakład ubezpieczeń gdy oczywiście uzna je za zasadne. W razie braku ubezpieczenia w grę wchodzi odpowiedzialność Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który potem sam rozliczy się finansowo ze sprawcą.

Po pierwsze jeśli wskutek wypadku nastąpiła śmierć istnieje zobowiązanie sprawcy (ubezpieczyciela) do pokrycia kosztów pogrzebu osobie, która je poniosła.

Jeżeli na zmarłym ciążył ustawowy obowiązek alimentacyjny to uprawniony do alimentów ma prawo żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody stosownej renty alimentacyjnej przez cały okres prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Takiej samej renty mogą żądać inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania, jeśli z okoliczności wynika, że przemawiają za tym zasady współżycia społecznego.

Możliwe jest też przyznanie najbliższym członkom rodziny zmarłego stosownego odszkodowania jeżeli wskutek śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie się ich sytuacji życiowej.

Najbliższym członkom rodziny zmarłego można też przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną wskutek śmierci krzywdę.

Kwestią ocenną jest kto należy do najbliższej rodziny. Zazwyczaj nie ma wątpliwości , że chodzi o dzieci, rodziców, małżonka, rodzeństwo. Przyznawane są też środki dziadkom lub wnukom. Analizuje się każdorazowo jak bliskie i zażyłe były stosunki między zmarłym a danym członkiem rodziny. Rozpatruje się wzajemne relacje i wpływ śmierci na zachowanie, dalsze życie rodziny.

Reasumując –powinien Pan zwrócić się do zakładu ubezpieczeń ze stosownym żądaniem, dokumentując stopień pokrewieństwa ze zmarłym i opisując dlaczego uważa Pan swe roszczenia w konkretnej kwocie za zasadne. W razie braku porozumienia ubezpieczyciel instruuje pisemnie o możliwości skierowania przez pokrzywdzonego sprawy na drogę sądową.

Adw. Andrzej Pazdyga

Stan prawny: X.15r