Dziedziczenie przedsiębiorstwa – zarząd sukcesyjny

Bardzo duża część podmiotów gospodarczych w Polsce to jednoosobowe czy rodzinne działalności. Często jednak dysponujące niemałym kapitałem i dużą grupą zatrudnionych. Ustawodawca chcąc ograniczyć negatywne ekonomicznie skutki  sytuacji w przypadku śmierci właściciela, w 2018r. wprowadził w życie instytucje zarządu sukcesyjnego.

Właścicielami przedsiębiorstwa są oczywiście spadkobiercy. Niemniej niekoniecznie musza się oni znać na prowadzeniu działalności czy danej branży. Ustawa daje im dlatego możliwość ustanowienia zarządcy zwanego zarządcą sukcesyjnym.

W przypadku gdy jest kilku spadkobierców do powołania zarządcy potrzebna jest zgoda osób, którym łącznie przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku większy niż 85%. Wymagana jest forma aktu notarialnego.

Prawa do powołania zarządcy wygasa po dwóch miesiącach od śmierci spadkodawcy.

Ograniczyć ewentualne spory można powołując zarządcę jeszcze za życia właściciela. Właściciel wskazuje taką osobę, (za jej zgodą) i  dokonuje odpowiedniego wpisu w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej. Zarządca musi być pełnoletni, mieć pełną zdolność do czynności prawnych (nie może być nim np.ubezwłasnowolniony), nie może mieć też orzeczonego prawomocnie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej danego rodzaju. Zarządca w tym wypadku zaczyna działać z chwilą śmierci przedsiębiorcy.

Wyznaczony zarządca prowadzi przedsiębiorstwo na rachunek właściciela.  Ma przy tym prawo występowania przed Sądem, jak i  do czynności pozasądowych, w szczególności administracyjnych.

W poważniejszych kwestiach tzw. przekraczających zakres zwykłego zarządu musi mieć jednak zgodę wszystkich właścicieli. W braku takiej zgody może dokonać takiej czynności jedynie za zezwoleniem sądu.

Zarząd trwa dwa lata licząc od śmierci właściciela. Sąd z wyjątkowych powodów może przedłużyć zarząd do lat 5.

Zarządca może zrezygnować z pełnienia swej funkcji lub zostać odwołany przez przedsiębiorcę. Możliwe jest również odwołanie przez sąd w przypadku rażącego naruszenia obowiązków. 

Przedsiębiorstwo w spadku jest traktowane jako podatnik podatku dochodowego i podatku VAT  a przychód jako przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej. Posługuje się NIP-em zmarłego przedsiębiorcy.

adw.Andrzej Pazdyga

Ustawa z dnia 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Dziennik Ustaw · 2018; poz. 1629.

Kredyty frankowe (indeksowane) – klauzule niedozwolone

Kredyty hipoteczne, indeksowane kursem franka szwajcarskiego, cieszyły się długi czas w Polsce sporą popularnością.

Wykorzystywały to banki wprowadzając w umowach zapisy obecnie przyjmowane przez Sądy jako niedozwolone-tzw.klauzule abuzywne. Klazula abuzywna to najprościej mówiąc niedozwolone postanowienie umowne. Konsument nie miał szans na ich negocjowanie, a stawiały go one od razu na starcie w gorszej sytuacji. Słowem były rażąco krzywdzące dla konsumentów.

Podstawowym z takich zapisów jest klauzula, iż kredyt przelicza się na franki szwajcarskie zgodnie z tabelą kursową obowiązującą w banku. Nie ma przy tym żadnych wskazówek w jaki sposób bank ustala sobie taki kurs w tabeli. Może go zatem oznaczać w sposób dowolny a kredytobiorca nie ma żadnej wiedzy na ten temat. Ponadto wypłata kredytu następuje po kursie kupna natomiast jego spłata po kursie sprzedaży-znów wg. tabel ustalanych przez bank. Oczywiste jest, iż kurs sprzedaży jest wyższy niż kupna a bank dodatkowo na tym zarabia.

Dowolne ustalanie kursu kupna i sprzedaży – na podstawie nieznanych kredytobiorcy kryteriów, a także różnicowanie wypłaty i spłaty właśnie na kurs kupna i sprzedaży są najczęściej podnoszonymi zarzutami w procesach sądowych. Dodać trzeba, iż Sądy z reguły przyznają rację pokrzywdzonym.

Bank jest bowiem profesjonalistą i swojej wiedzy, uprzywilejowanej pozycji, nie powinien wykorzystywać naruszając interesy klienta.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w marcu 2019r. wskazał, że abuzywny warunek umowny należy uznać za nigdy nie istniejący, wobec czego nie może on wywierać żadnych skutków w sferze konsumenta.

Pozytywne dla kredytobiorców orzeczenia Trybunału i wyroki polskich sadów spowodowały szereg spraw przeciw bankom o zwrot nadpłaconych kwot kredytów. Instytucje finansowe maja rzecz jasna odmienne zapatrywanie na rzetelność zawieranych umów i nie uznają swojej winy w zakresie narzucanych klientom postanowień.

Warto jednak przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z 24 października 2018r.-konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia. Skutki bezskuteczności mają zaś chronić konsumenta a nie niewłaściwie działającego profesjonalistę.

adw.Andrzej Pazdyga.